Kilkadziesiąt osób - samorządowcy, przedsiębiorcy, przedstawicielki kół gospodyń wiejskich, dyrektorzy szkół i szefowie służb - spotkało się z wojewodą lubuskim Markiem Cebulą w I Zespole Szkół im. Stanisława Staszica we Wschowie. Rozmawiano o inwestycjach, bezpieczeństwie, finansowaniu oświaty i problemach demograficznych.
Wizyta odbyła się w ramach cyklu spotkań wojewody w lubuskich powiatach. Na zaproszenie starosty wschowskiego Waldemara Starosty, zarządu powiatu i przewodniczącego rady powiatu Krzysztofa Grabki do Wschowy przyjechał wojewoda Marek Cebula z dyrektorem Biura Wojewody Sławomirem Pawlakiem.
Na sali obecni byli burmistrzowie trzech gmin: Konrad Antkowiak (Wschowa), Cezary Sadrakuła (Sława) i Jolanta Wielgus (Szlichtyngowa). Przyszli też przedsiębiorcy, m.in. Tomasz Bajsarowicz, prezes zarządu spółki Dobrowolski, przedstawiciele Piekarni-Cukierni Gierczak, firmy Sery Kosińscy czy Mariny Sława Hotel & SPA.
– Przedsiębiorcy dobrem narodowym – mówił starosta Waldemar Starosta, witając zebranych. Włodarz podziękował też dyrektorowi szkoły Piotrowi Wielandowi za udostępnienie sali. Przy okazji przypomniał, że I Zespół Szkół im. Stanisława Staszica obchodzi w tym roku jubileusz 80-lecia i zaprosił wszystkich na główne uroczystości.
Spotkanie zaczęło się od prezentacji podsumowującej inwestycje powiatu w 2025 roku. Wśród kluczowych: rozbudowa drogi Sława-Krzepielów za ponad 18 mln zł, przebudowa drogi Sława-Wróblów za 1,6 mln zł i remont Placu Grunwaldu we Wschowie za 5,6 mln zł.
Osobny blok dotyczył odbudowy po powodzi z września 2024 roku. Remont mostu nad Baryczą w Wyszanowie wraz z drogą dojazdową kosztował ponad 5,2 mln zł - w całości z dotacji rządowej na usuwanie skutków klęski żywiołowej.
W ramach programu Ochrona Ludności i Obrona Cywilna (OLiOC) do samorządów i straży pożarnej z terenu powiatu trafiło łącznie ponad 4 mln zł. Sam powiat pozyskał 1 216 000 zł - za te pieniądze kupiono m.in. koparko-ładowarkę, stację uzdatniania wody, kuchnię polową i agregaty prądotwórcze.
Marek Cebula na wstępie poprosił, żeby nie traktować go jako gościa specjalnego. Opowiedział o swoim doświadczeniu - 15 latach w biznesie, mandacie poselskim, latach w samorządzie jako burmistrz Kostrzyna nad Odrą.
– Nie ma stron - jest nasze państwo i zadania, które mamy wspólnie do wykonania. Musimy rozmawiać o dobru wspólnym i wspólnym kierunku działań – podkreślił.
Na pytania przygotowane przez powiat odpowiedzi zapowiedział na piśmie. Zamiast tego zaproponował otwartą dyskusję. I takiej się doczekał.
Burmistrz Konrad Antkowiak pytał o możliwości finansowania budowy remizy z miejscami schronienia i hali sportowej z funkcją ochronną. Wojewoda odniósł się do nowej ustawy o dochodach JST, obowiązującej od 1 stycznia 2025.
– Filozofia tego rządu była taka, by dać pieniądze samorządom, bo to one lepiej wiedzą, na co je wydać – wyjaśnił Wojewoda. Podkreślił, że w programie ochrony ludności jest 13 podprogramów, a zapotrzebowanie samorządów na środki przekracza ponad czterokrotnie dostępną pulę - 604 mln zł oczekiwań przy 127 mln zł w budżecie.
Jolanta Denesiuk, przedsiębiorca z 30-letnim doświadczeniem, wprost zapytała o pomysł rządu na gospodarkę.
– 10 lat temu mówiłam panią z Sapenpidu: „Nie bądźcie takie ostre, bo za chwilę nie będziecie miały co kontrolować" – powiedziała. I dodała, że w ubiegłym tygodniu jedna z kontrolujących przyznała jej rację - firm i sklepów rzeczywiście ubywa.
Wojewoda przyznał, że koszty pracy to problem, który słyszy od lat. Wspomniał o zespole przy rządzie pod przewodnictwem Rafała Brzozki, który ma ułatwić prowadzenie działalności. Odniósł się też do dynamicznego wzrostu płacy minimalnej i jej wpływu na koszty pracodawców.
Burmistrz Sławy Cezary Sadrakuła zabrał głos w sprawie, która boli chyba każdego samorządowca w Polsce. Finansowanie oświaty.
– Chciałbym oddać wszystkie pieniądze, które rząd przekazuje nam na utrzymanie oświaty. Oddaję je i oczekuję, że strona rządowa przejmie odpowiedzialność za wynagrodzenia nauczycieli – powiedział.
Wojewoda odpowiedział dyplomatycznie, ale szczerze - bez wspólnego stanowiska samorządowców i związków zawodowych nic się nie zmieni.
– Rząd czeka, aż ktoś przyjdzie i powie: „Takie jest nasze stanowisko". Na razie go nie ma – stwierdził.
Starosta Waldemar Starosta poruszył temat partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Przyznał, że 95 procent samorządów boi się tej formuły - z obawy przed instytucjami kontrolnymi i zarzutami o niejasne kontakty z biznesem. Pytał, jakie formy ochrony może dać rząd.
Wojewoda odpowiedział, że przy ministerstwie działa komórka pomagająca w realizacji PPP i obiecał przekazać kontakty. Przywołał przykład termomodernizacji w Gorzowie za 160 mln zł realizowanej właśnie w tym modelu.
Burmistrz Wschowy Konrad Antkowiak pochwalił się, że gmina jest już po dwóch dialogach technicznych - szukała partnerów do przebudowy oczyszczalni i budowy centrum administracyjnego.
Przewodniczący rady powiatu Krzysztof Grabka przypomniał, że od pierwszych koncepcji obwodnicy Wschowy minęło ponad 20 lat. Poprosił wojewodę o wsparcie na ostatniej prostej. Jak informowaliśmy, we wrześniu 2025 roku podpisano umowę z firmą Mirbud na zaprojektowanie i budowę 7,3-kilometrowej obwodnicy za 158 mln zł. Nowa droga ma odciążyć ruch na DK12 i być gotowa pod koniec 2028 roku.
– Wschowa nie ma co do obwodnicy wątpliwości - będzie realizowana – zapewnił wojewoda.
Wicestarosta Andrzej Bielawski dopytywała o dalsze plany. Skoro ruszy obwodnica Wschowy i obwodnica Głogowa, natężenie ruchu na drodze krajowej nr 12 przebiegającej przez gminę Szlichtyngowa wzrośnie.
Po części dyskusyjnej wojewoda odwiedził Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej we Wschowie. St. kpt. Piotr Tyczyński, komendant powiatowy, zaprezentował sprzęt zakupiony z programu OLiOC - ciężki samochód ratowniczy i specjalistyczne wyposażenie.
Spotkanie było okazją do podsumowania współpracy rządowo-samorządowej i - jak podkreślił starosta - wyznaczenia kierunków dalszych działań. Powiat Wschowski przygotował też zestaw pytań z dziedzin od finansów po rynek pracy. Odpowiedzi wojewoda zapowiedział na piśmie.
Komentarze 0